Kiedyś karmiłam się wyśmiewaniem i sama siebie wyśmiewałam.
Kiedyś karmiłam się karaniem i sama siebie karałam.
Kiedyś nie wierzyłam w miłość, dzisiaj doświadczam jej niemal codziennie.
Kiedyś mówiłam, że cuda nie istnieją, dzisiaj dzieją się na moich oczach.
Życie się zmienia, ja się zmieniam, nic nie jest stałe. Dlaczego ciągle wspominam,
jaka to ja kiedyś byłam lepsza, przecież były też momenty, że byłam gorsza.
Dlaczego ciągle wspominam zgubiony, złoty pierścionek? Czemu zaprzątam sobie
głowę bzdurami? W tym miesiącu zajęcia jogi upływają pod hasłem: oczyszczamy
nasz umysł. Jak to pięknie pasuje do mojego planu i przemyśleń z ostatnich dni!
I pamiętajcie, że nic nie dzieje się przypadkowo. I pamiętajcie, że nie ma zwykłych chwil.
Dziękuję dzisiaj za te małe cuda i za momenty, kiedy mój umysł jest pusty,
za dotyk, za dobre słowo.
kazda chwila jest niezwykla nawet w swojej zwyklosci
OdpowiedzUsuńPłyń dalej z tym nurtem bo widzę że dobrze ci to wychodzi :)
OdpowiedzUsuńjust do it
just do it
just do it
jak to mawiał David Icke ;)
http://www.youtube.com/watch?v=F39IWTn7Wdo
Dziękuję za link.
UsuńŚciskam. :**